środa, 20 listopada 2013

Walki Śledzi.

Piotr Śledziński zawsze myślał o bezpiecznym gnieździe, a skończył jako wędkarz. Być może ze względu na nazwisko, być może ze względu na zacięcie Matematyczne. W każdym razie jakoś się tak ułożyło. Próbował też hakingu i handlu informacją. W końcu za młodu oglądał 'Akwarium' Suworowa. Topienie druta teoretycznie działa, ale w końcu po co to komu? Lepiej łowić ryby.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz